- Biustonosze
- Push up
- Soft
- Balkoniki
- Duży Biust
- Powiększające biust
- Figi
- Stringi
- Szorty
- Panty
- Figi
- Koszulki
- Bluzeczki
- Gorsety i Body
- Bielizna Nocna
- Koszulki
- Piżamy
- Szlafroki
- Bielizna Erotyczna
- Koszulki
- Komplety
- Figi
- Stroje kąpielowe
- Jednoczęściowe
- Dwuczęściowe
- Nowości i Promocje
- Promocje Freya
- Promocje Panache
Bielizna erotyczna
Od jakiegoś już czasu bielizna przestała pełnić funkcję wyłącznie praktyczną. Postrzegana jest także jako zwierciadło zmysłowości kobiety. Damskie ciało, niczym drogocenny klejnot, powinno być oprawione w piękną bieliznę, podkreślającą jej urodę. Bielizna zaś jest rodzajem erotycznego kodu, który kobieta wysyła w eter. Do tej pory bielizna erotyczna dostępna była tylko w sex shopach lub bardzo rzadko w nielicznych sklepach z bielizną i najczęściej pojawiła się w nich tuż przed Walentynkami. Od niedawna w Polsce, między innymi dzięki rozwojowi sklepów internetowych, możemy zauważyć wzrastające zainteresowanie taką bielizną. Anonimowo możemy stać się posiadaczami frywolnych peniuarów, odważnych prześwitujących haleczek, całej gamy przebrań o erotycznym charakterze lub niezbyt powszechnego jeszcze ubioru bodystokingu. W ostatnich dwóch dekadach dynamicznie zmieniło się nasze pojmowanie terminu bielizna erotyczna. Jeszcze 10 czy 15 lat temu figi typu stringi uważane były za najlepszy przykład bielizny pornograficznej i ich noszenie było wręcz nieprzyzwoite. Teraz stringi są na porządku dziennym i nie wywołują już emocji. Podobnie były taktowane przeźroczyste figi, biustonosze, halki czy koszulki.
Bielizna to swego rodzaju afrodyzjak, który pobudza męską wyobraźnię i podnosi temperaturę w sypialni. Seksowna i piękna bielizna jednocześnie zakrywa to co najważniejsze, ale również odkrywa kawałek po kawałku sekrety kobiecego ciała. Poza tym zakup bielizny na długie wieczory powinien satysfakcjonować obie strony zabawy. Dlatego też nie należy stanowczo narzucać swojego gustu drugiej osobie. Obecnie bielizna coraz częściej traktowana jest nie tylko jako codzienny dodatek do ubioru. Zarówno kobiety jak i mężczyźni coraz częściej „bawią się” bielizną. Seksowna bielizna z całą pewnością pobudzi wszystkie zmysły i sprawi, iż wieczór z całą pewnością będzie niezapomniany. Poza tym odpowiednio dobrana bielizna pozwala w pełni wyeksponować kobiecą urodę, dzięki czemu nawet nieśmiała osoba może przemienić się w zmysłową kochankę.
W upalne dni plaża wdziera się na ulice i rozlewa szeroką falą. Ubieramy się znacznie swobodniej i więcej jesteśmy w stanie zaakceptować. Słońce sprawia, że chętniej pokazujemy ciało, ale nadal kostium kąpielowy zarezerwowany jest wyłącznie na plażę i basen lub w zacisze własnego ogródka. Wielkie kolorowe chusty to najwygodniejsze plażowe okrycie. Ogromnymi barwnymi ich powierzchniami można się owijać, omotać, zakryć... Można się nie przewiązać w pasie i stworzyć pareo lub owinąć szczelniej i otrzymać sarong. Można również upiąć ją wyżej i otrzymać w ten sposób sukienkę , coś w rodzaju hinduskiego sari. Bardzo ważnymi akcesoriami są torby: obszerne i gotowe aby pomieścić cały dobytek plażowy. Hitem tego lata są torby rozkładane do plażowego ręcznika. Popularne są również klapki z motywem i w kolorze idealnie dobranym i dopełniającym kąpielowe desu. Plażowa rewia musi robić wrażenie. Na tych wakacjach mamy poczuć się kobieco, romantycznie i zmysłowo. Zwiewnie, elegancko i uwodzicielsko.
Kto wymyślił bikini?
Specjalne stroje do kąpieli i opalania nosiły już XIX- wieczne damy jeżdżące do wód. Jednak ówczesny strój zakrywał niemal całe ciało. Rewolucja dokonała się dopiero w latach 40. ubiegłego wieku. Dokładnie 5 lipca 1946 roku francuski inżynier samochodowy Louis Reard zaprezentował wymyślony przez siebie "minimalny kostium". Na cześć atolu na południowym Pacyfiku, gdzie właśnie odbywały się pierwsze próby atomowe, nazwał go bikini. Sam autor żartował, że kostium doprowadzi do eksplozji. Niewiele się pomylił - w paryskim światku zawrzało. Do prezentacji bikini udało się namówić jedynie tancerkę z Casino de Paris - Micheline Bernardini. Pierwsze bikini było mocno zabudowane - stanik na fiszbinach bardziej przypominał ten bieliźniany, niż znany z dzisiejszych nadmorskich kurortów, do tego wysokie majtki. Zgorszenie budził odkryty brzuch, a w szczególności pępek. Bikini trafiło na czarną listę - noszenia stroju zabroniono, m.in. W Belgii, Włoszech, Hiszpanii, Portugalii i Australii.






